79fad30426950a387aaa2781d1376d2f.jpg

O mnie

Jak już wiecie ze stopki mam na imię Paweł , kocham Lwów i organizuję do niego najlepsze wycieczki. W zasadzie jeśli macie do człowieka zaufanie to taki opis powinien Wam wystarczyć. Jednak skoro tu jesteście to poczytajcie chwilę ten osobisty tekst, by wiedzieć kim jest Lwowski Baciar.

Skąd wziął się Baciar?

Jeśli nie byłeś/aś we Lwowie to zapewne wybierasz się tam dobrze się zabawić, bo jest tanio , bo ładne dziewczyny/chłopcy i ogólnie super wyjazd. Przy okazji odwiedzisz Cmentarz Łyczakowski, bo nie wypada nie być. Nie ma co zaprzeczać, każdy tak zaczynał - w tym Ja. Jednak po którejś hulaszczej zabawie zacząłem się zastanawiać o co właściwie chodzi z tym Lwowem. Niezwykła radość podczas przyjazdu i nieznana mi wcześniej melancholia przy wyjeździe tylko potęgowały ciekawość. Na trop naprowadziła mnie moja babcia i ( później mój dziadziu), która w pewien niedzielny obiad (rosół, tuż przed Familiadą) powiedziała, że jej pierwsze wspomnienie ze Lwowa to pociąg na dworcu lwowskim, który zabiera ją oraz całą rodzinę w bezpieczne miejsce. Dlaczego ich zabierano? Jeśli się nie domyślacie to poczytajcie trochę o historii i II Wojnie Światowej.

Po tej rozmowie wpadłem we Lwów jak uszko w barszcz. Książki, wspomnienia, muzyka, filmy, alkohole, wesoła i tragiczna historia miasta - wszystko to pochłaniałem bez chwili wytchnienia. Lwów stał się moją pasją. Żadne inne miasto nie było dla mnie bardziej urokliwe, zawsze chciałem wracać na Łyczaków, do Stryjskeigo Parku czy okolic Kulikowa.

Pojawia się Lwowski Baciar

Kilka lat później , w gorące sierpniowe popołudnie mój przyjaciel powiedział:

- Paweł ( tu nastąpiła chwila przerwy na przełknięcie piwa), cały czas o tym Lwowie mówisz , wszystkich nas oprowadziłeś , to może zacznij to też  opowiadać innym i organizuj im wycieczki do Lwowa?

- Nienajgorszy pomysł - pomyślałem sobie

I tak to się wszystko zaczęło. Niby banalne, ale tak właśnie książki historyczne będą opisywać wiekopomną chwilę w której narodziła się idea Lwowskiego Baciara.

Od tamtej rozmowy minęły dwa lata. Zacząłem gromadzić odpowiednie informacje, kontakty oraz wszelką wiedzę dla Was, żeby spędzić tam najlepsze momenty i dzięki której zaprojektuję wycieczkę do Lwowa, która połączy hulaszcze życie z sercowymi podbojami i zaszczepi lwowską wierność na zawsze. Wiem gdzie się dobrze pobawicie, gdzie się wzruszycie, gdzie wypijecie najlepszą kawę i piwo oraz gdzie Wasz żołądek zaspokoi swe wygórowane żądania.Od tego momentu Wasz Lwów powierzacie na mój głów.

 

Dlaczego jechać z Baciarem?

Jeśli uważasz, że największą radość z wyjazdu do Lwowa sprawi Ci uśmiech towarzyszących Ci przyjaciół, a zimne piwo w upalny dzień zasmakuje Ci jak nigdzie indziej - jesteś we właściwym miejscu.

Jeśli poczujesz lekkie ukłucie w sercu i szczypanie w oczach na wspomnienie tych, którzy tworzyli historie wiecznie wiernego miasta i stali się jej częścią - pasujesz tu doskonale.

I w końcu jeśli poczujesz uczucie żalu, że po zielonym Stryjskim Parku przejdziesz się bez swojej drugiej połówki i będziesz chciał ją jak najszybciej tam zaprosić to wiedz, że właśnie stałeś się BACIAREM.

Do zobaczenia!

Jeśli zainteresował Cię ten wpis, zapoznaj się z ofertą Baciara:

Secrcowe podboje

Lwowska wierność

Hulaszcze życie

Baciarska integracja