stalin_in_march_1935-970x542.jpg

17.09.1939: Lwowska zemsta wąsatego Gruzina

17 września 1939 roku polskie granice wschodnie przekroczyła 600 tys. armia radziecka. Dla broniących się przed Niemcami wojsk polskich i ludności cywilnej był to decydujący cios, pozbawiający nadziei na obronę Lwowa. Dlaczego głowną rolę odegrał w tym niedoszły Pop z Gruzji i czy miały na to wpływ wydarzenia rozgrywające się 19 lat wcześniej?

 

Zadwórze: 17 sierpnia 1920.

330 polskich Obrońców Lwowa pod dowództwem kapitana Zajączkowskiego toczy heroiczny bój z wielokrotnie większą 1 Konną Armią Siemiona Budionnego. Bój nazwany później „Polskimi Termopilami”, zakończył się krwawym i brutalnym rozprawieniem z polskimi obrońcami, wywołanym głównie bezsilnością i świadomością, że opór stawiany przez Zajączkowskiego praktycznie przekreśla szansę na wejście bolszewików do Lwowa. 318 poległych na trwałe wpisało się w historię miasta natomiast z punktu widzenia operacyjnego i strategicznego straceńcza walka znacząco wpłynęła na zwycięstwo Polski z bolszewikami.

Zwycięstwo, które u nas było fetowane i honorowane, w Związku Radzieckim wywołało uczucie poniżenia oraz chęć rychłej zemsty. Najsilniejsze uczucia buzowały zwłaszcza w jednym człowieku, wąsatym Gruzinie nazwiskiem Dżugaszwili, wtedy komisarzu politycznym, którego obarczano o dotkliwą porażkę. Dzień przed bitwą o Zadwórz to właśnie on wespół z  Budionnym zapewniali dowódcę Armii Czerwonej Michaiła Tuchaczewskiego, że zdobycie Lwowa jest kwestią dnia i dlatego nie wyślą swej armii na północ. Kilkanaście lat później ten wąsacz i niedoszły pop powróci do Lwowa, bynajmniej jako turysta.

 

Lwów: 22 listopada 1920 r. 

Lwów jako pierwsze i jedyne w II RP miasto polskie zostało odznaczone przez Józefa Piłsudskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Virtuti Militari.

Moskwa: 12 czerwca 1937 r.

” Nie do mnie strzelacie. Rozstrzeliwujecie Armię Czerwoną”

Tak miał rzekomo powiedzieć przed śmiercią Michaił Tuchaczewski, Wtedy już wiedział, że o klęskę nie można oskarżać wąsatego Gruzina - bo zapamięta. Jednak było już za późno.

 

Moskwa: 23 sierpnia 1939 r.

Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow podpisują pakt o nieagresji, zawierający tajny protokół dotyczący podzielenia Polski między okupantów. Wąsaty stoi z boku i z uśmiechem się przygląda uroczystej chwili i mapie. Lwów jest po jego stronie.

 

Lwów, rogatka Łyczakowska: 17 września 1939 

I nagle ten odór nadciągnął, taki straszny smród. Bolszewicy, którzy weszli, nie wyglądali jak armia - to była horda biedaków i żebraków, a do tego brudnych dzikusów. Płaszcze mieli postrzępione, niektórzy nosili takie długie, że po ziemi się za nimi wlekły, i szmaciane szpiczaste czapki. Nogi poowijane szmatami, niejeden szedł boso. I wszyscy byli strasznie niscy. Pamiętam taką scenę: moja matka patrzy przez okno, bo strzegła domu dzień i noc, spogląda więc przez firankę - bo ta dzicz strzelała w okna, jak tylko kogoś zauważyli - i nagle wykrzykuje do nas: "O Boże, to oni dzieci do wojska biorą!". – wspominał wejście sowietów do Lwowa Adam Macedoński1

Lwów: 22 września 1939.

Generał Władysław Langner wydaje rozkaz złożenia broni i kapitulacji miasta.

Ciężką tą dla każdego żołnierza decyzją obciążam własne sumienie. Innego wyjścia dzisiaj nie mamy. Wam pozostaje rozkaz karnie wykonać – posłusznie spełnić Wasz ostatni, do czasu, żołnierski obowiązek. 
Dziękuję Wam za krew i trudy. Ojczyzna Wam tego nie zapomni. Niech żyje Polska!2

 

1939-1945 Lwów, Londyn, Moskwa

 

Od tego momentu różnie toczyły się dzieje miasta – pierwsza okupacja sowiecka, wkroczenie Niemców, Akcja Burza, polska flaga powiewająca na ratuszu, kolejne wejście sowietów. Lata strachu, terroru, krótkie chwile wolności, walki zbrojne i dyplomatyczne zakończone finalnie wysiedleniem ludności polskiej ze Lwowa. Głównym rozgrywającym w tych latach była jedna osoba.

 

Największym szczęściem jest określić wroga, przygotować wszystko, zemścić się, a potem pójść spać.

Józef Stalin 

 Lwów Park Bogdana Chmielnickiego 1953 r.

 

Bez obaw, ten pomnik już we Lwowie nie stoi.

Sowiecka okupacja to jednej z najtrudniejszych etapów w historii Lwowa. Jednak trzeba o nich mówić, dlatego jeśli zainteresował Cię ten tekst to zapraszam do Lwowa  i do zapoznania się z miejscami i opowieściami związanymi z tymi czasami. Szczęśliwie, słusznie minionymi.

Kontakt

O mnie

 

1 https://nowahistoria.interia.pl/polska-walczaca/news-koniec-swiata-17-wrzesnia-wkroczenie-armii-czerwonej-do-lwow,nId,1054505#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome